W Polsce liczba zachorowań na koronawirusa znowu poszła w górę i z powrotem wprowadzono restrykcje.

Co to oznacza w kontekście Halloween? Spacery w strrraszynych strojach, przy zachowaniu wymaganych prawem odległości, wciąż są możliwe. Niestety, odwiedzanie przez dzieci sąsiadów jest już bardziej dyskusyjne. Nie wydają się być dobrym pomysłem tradycyjne, sąsiedzkie wizyty z hasłem  ‘cukierki albo psikus’.

Pamiętajmy jednak, że szczególnie w czasie pandemii Covid, dbanie o zdrowie psychiczne (a zabawa temu służy) jest bardzo wskazane. Pomimo wprowadzonych restrykcji, nadal istnieje wiele sposobów na bezpieczną zabawę podczas Halloween.

Rozmawialiśmy z dr Danielem Atkinsonem, Dyrektorem Klinicznym w Treated.com o tym jak skorzystać z ‘ducha’ Halloween  a przy tym nie narażać się na ryzyko infekcji i nie powodować transmisji wirusa.

Dynie, przebrania i dekorowanie domu

Tworzenie ‘potworów’ z dyni to wciąż dobra zabawa i okazja do spędzenia czasu razem z domownikami w ciekawy i bezpieczny sposób. Rozrywka jest nam teraz potrzebna a wywołanie uśmiechu u osób, które będą mijały nasze drzwi to też dobra rzecz.

"Kreatywne, domowe zabawy z dyniami w roli głównej to dobry sposób na aktywność dla całej rodziny. Nawet małe dzieci mogą w tym uczestniczyć!”  wyjaśnia dr Atkinson.

"Nasze wysiłki mogą zostać uwiecznione w mediach społecznościowych, a tym samym stanowić pretekst do wymiany opinii z przyjaciółmi. Nie musimy całkowicie rezygnować z corocznej zabawy -kto ma lepszą rzeźbę z dyni. Przeniesienie konkurencji do internetu to obecnie sposób na podtrzymanie tradycji w bezpieczny sposób.”

Warto też przemyśleć zamianę świeczek wstawianych w dynię na lampki zasilane bateryjnie. Jest to po prostu bezpieczniejsze.

"Świeczki mogą stanowić zagrożenie pożarowe, zwłaszcza w rękach dzieci. Dlatego dobrym rozwiązaniem jest rezygnacja z nich i użycie w zamian bezpieczniejszego źródła światła." zauważa dr Atkinson. "To łatwy sposób, żeby nie martwić się o zaprószenie ognia przez dzieci. Dorośli zyskują spokój a dzieci więcej swobody."

Wszyscy wiemy, że w tym roku Halloween nie będzie tak spontaniczne jak corocznie. Wciąż jednak możesz przygotować kostiumy, udekorować dom a nawet zrobić halloweenową imprezę z przyjaciółmi. Są i na to sposoby!

Więcej spotkań na świeżym powietrzu, więcej spotkań przez internet

Urządzanie spotkań towarzyskich w czasie pandemii Covid nie jest bezpieczne. Trzeba szukać innych sposobów na podtrzymanie więzi społecznych. Przychodzą tu z pomocą komunikatory internetowe, np. Zoom lub inne platformy oferujące spotkania wideo w czasie rzeczywistym. Dzięki nim możemy pochwalić się kostiumami, dekoracją pokoi a nawet ‘strasznymi’ przysmakami. Niestety bez degustacji, ale za to bez narażania kogokolwiek na kwarantannę z powodu koronawirusa.

"Większość z nas doskonale już poznała rzeczywistość izolacji społecznej. Przechodziliśmy przez to wiosną tego roku. Wideorozmowy online weszły wtedy do standardowych sposobów na kontaktowanie się z przyjaciółmi i rodziną. Wciąż należy korzystać z ich dobrodziejstwa, puki zagrożenie infekcją Covid nie minie." mówi dr Atkinson.

Dla przypomnienia – oto obostrzenia jakie wprowadził rząd na terenie całej Polski 24.10.2020:

Wymagane jest zachowanie 1,5 metra minimalnej odległości między pieszymi. Wyłączeni z tego obowiązku są:

  1. rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13. roku życia),
  2. osoby wspólnie mieszkające lub gospodarujące,
  3. osoby niepełnosprawne, niemogące się samodzielnie poruszać, osoby z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego i ich opiekunowie.

Usta i nos trzeba obowiązkowo zasłaniać  w miejscach publicznych, m.in. na ulicy, na drogach i placach, na terenie promenad, bulwarów a nawet parkingów leśnych, Nie trzeba zasłaniać ust i nosa, m. in. w lesie, parku, w zieleńcach, w rodzinnych ogródkach działkowych i na plaży. Z obowiązku tego są zwolnione osoby posiadające zaświadczenie lekarskie lub dokument potwierdzający:

  1. całościowe zaburzenia rozwoju,
  2. zaburzenia psychiczne,
  3. niepełnosprawność intelektualną w stopniu umiarkowanym, znacznym lub głębokim,
  4. trudności w samodzielnym odkryciu lub zakryciu ust lub nosa.

 Pamiętajmy też o ograniczeniach w przemieszczaniu się osób. Dzieci i młodzież do 16. roku życia w godzinach 8:00-16:00 od poniedziałku do piątku mogą przemieszczać się jedynie pod opieką rodzica lub opiekuna. Zasada ta nie obowiązuje kiedy dziecko idzie do szkoły lub wraca z niej do domu oraz w weekendy. Ograniczenia w przemieszczaniu się dotyczą także seniorów, którzy mogą się przemieszczać jedynie sytuacjach związanych z:

  1. wykonywaniem czynności zawodowych,
  2. zaspokajaniem niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego,
  3. sprawowaniem lub uczestniczeniem w sprawowaniu kultu religijnego, w tym czynności lub obrzędów religijnych.

"Przebywanie na zewnątrz nie jest całkowicie bezpieczne. Wystarczy przypomnieć sobie jak bardzo odczuwamy zapach dymu papierosowego na ulicy, żeby zrozumieć skalę rozprzestrzeniania się różnych cząstek w powietrzu. Dlatego tak ważne jest noszenie maseczek i trzymanie dystansu społecznego. O ile to możliwe należy się powstrzymać od głośnych okrzyków i śpiewu, które to zwiększają transmisję aerozoli w powietrzu.

Jeśli można wyczuć wydychany dym papierosowy, który wychodzi z czyichś płuc, to znaczy że istnieje ryzyko narażenia na wirusy powodujące choroby układu oddechowego, w tym wirusa który powoduje COVID-19” zauważa dr Atkinson.

Spożywanie alkoholu

Dla niektórych Halloween, to okazja do ‘zakrapianych przyjęć’.  W tym roku trzeba pamiętać, że w związku z pandemią Covid w zgromadzeniach publicznych może uczestniczyć max. 5 osób. Uczestnicy mają obowiązek zakrywania nosa i ust oraz zachowania 1,5 m odległości od innych osób. Ponadto odległość między zgromadzeniami nie może być mniejsza niż 100 m. Obowiązuje także zakaz organizowania spotkań i imprez niezależnie od ich rodzaju - z wyjątkiem imprez i spotkań organizowanych w domu, w których bierze udział do 20 osób. Dodajmy jeszcze, że wszystkie restauracje i bazy są zamknięte, a jedyną formą usługi jaką mogą świadczyć jest jedzenie na wynos.

Co to więc  oznacza dla tych, którzy lubią biesiadować  i raczyć się alkoholem z okazji Halloween?

„Mały toast z okazji Halloween nie powinien nikomu zaszkodzić” komentuje dr Atkinson.

"Ci, którzy mają tendencję do nadużywania alkoholu powinni wykorzystać ten rok na znalezienie alternatywnych sposobów na rozluźnienie.”

"Pierwszym krokiem może być przejście na niskoprocentowe lub bezalkoholowe trunki. Jest ich coraz więcej w ofercie handlowej. Alkohol spożywany w dużych ilościach nie słuchy zdrowiu, czy to w czasie epidemii czy poza nią. Czemu więc nie spróbować czegoś co nam bardziej służy?„

„Mam taką nadzieję, że trudny czas epidemii koronawiruza może przynieść coś dobrego. Choćby zmianę zwyczajów i przejście z mocnych trunków na te mniej procentowe i bezalkoholowe, np. piwo. Niestety statystyki pokazują, że Polacy piją coraz więcej alkoholu. Według WHO alkohol wpływa na ponad 200 rodzajów chorób i znajduje się na trzecim miejscu wśród czynników ryzyka dla zdrowia. "

Cukierek albo psikus

Zabawa w Halloween polega na sąsiedzkich, dziecięcych wyprawach po słodycze. Nie jest to dobry pomysł w czasie epidemii koronawirusa. Przechodzenia od drzwi do drzwi może prowadzić do rozprzestrzeniania się wirusa zarówno z dzieci na dorosłych  jak i odwrotnie. Nie jest niezbędna dla utrzymania dobrostanu forma kontaktu, należy się więc od niej powstrzymać.

"Spacer od drzwi do drzwi z radosnym ‘cukierki albo psikus’ to niepotrzebne tworzenie niebezpiecznych z punktu widzenia epidemiologii sytuacji. Badania nad Covid wskazują, że najprawdopodobniej dzieci w wieku wczesnoszkolnym rzadko są roznosicielami infekcji koronawirusowych. Niemniej już samo dotykanie klamek i dzwonków do drzwi w kolejnych mieszkaniach może stanowić drogę przenoszenia wirusa między sąsiadami.”

"Osoby starsze absolutnie nie powinny otwierać drzwi halloweenowym przebierańcom. Nawet jeśli dzieci mają na twarzy maseczki.” zaleca dr Atkinson.

"Ważne jest również, aby pamiętać, że maski halloweenowe nie zastępują masek z tkaniny i nie zapewniają ochrony przed COVID-19.”

"Torby z cukierkami to kolejne potencjalne źródło zakażenia. Przyniesienie do domu zebranych w okolicy słodyczy może sprowadzić na najbliższych infekcję. Zostańmy w tym roku w domu i cieszmy się osobiście kupionymi słodyczami."

W obecnym czasie warto kupować cukierki w zbiorczych opakowaniach (nie na wagę) i najlepiej po przyniesieniu do domu wyrzucać zewnętrzne opakowanie.

"Warto unikać kupowania na wagę czy to w lokalnym sklepiku, gdzie towar waży sprzedawczyni czy w markecie, gdzie sami pakujemy cukierki do toreb. Chodzi o ryzyko, że wspólne narzędzia (takie jak miarki) mogą przyczyniać się do przenoszenia wirusa" komentuje dr Atkinson.

"Nawet trudny czas może przynieść coś dobrego. Cukier nie przysparza dzieciom zdrowia, a polskie dzieci należą do tych, których waga w Europie najbardziej wzrosła w ciągu ostatnich lat.  Może tegoroczna większa kontrola nad ilością słodyczy jakie pochłoną nasze dzieci wyjdzie im na dobre? Może będzie to czas aby podejść do słodyczy w bardziej kreatywny sposób. Owoce podane w atrakcyjny sposób też mogą być kuszące. I na koniec -  należy pamiętać, że każde słodkości mogą powodować próchnicę zębów, więc nie należy spożywać je w nadmiarze.

Tu również mają zastosowanie ogólnie znane wskazówki odnośnie zdrowego żywienia. Ciemna czekolada z wysokim procentem kakao będzie miała mniej cukru niż czekolada mleczna. Wybierajcie mądrze!„

 

Informacje o restrykcjach są aktualne w dniu publikacji artykułu. Aktualne zasady i ograniczenia można znaleźć tutaj.